
Hej. Dawno nie pisałam, co nie znaczy, że próżnowałam. Dużo piekłam, gotowałam, ale nie robiłam zdjęć wszystkiego. Pokażę to, co udało mi się upamiętnić zanim zostało zjedzone. Będzie to srucla drożdżowa z jagodami, sałatka owsiankowa oraz bułeczki drożdżowe z... serkiem wiejskim. Tak, dobrze przeczytaliście, takim ziarnistym w śmietance. To wszystko dlatego, że nie lubię kiedy jedzenie się marnuje i wszystko staram się wykorzystać ponownie. Ponieważ serkowi kończył się termin i w smaku był już lekko kwaskowy został mianowany na nadzienie bułeczek. Zapraszam na fotorelację:
Chcecie może przepis któregoś? Przesyłam pozdrowienia!